kobieta100 | e-blogi.pl
Blog kobieta100
Telefon z piekła rodem 2018-08-23

Szczytem wszystkiego był pewien telefon.


Historia go dotycząca jest baaaardzo długa więc w rzeczowym skrócie wygląda to tak:


Motyw: Nie zgodziłam się aby na chrzcinach moich córeczek był tort urodzinowy dla brata mojego męża


Dlaczego: 2 powody:


a) miałby on być niespodzianką dla niego (wychodzę z założenia że chrzest moich córek jest TYLKO i WYŁĄCZNIE ich świętem)


b) brat mojego męża zachorował ale już wyzdrowiał na nowotwór i na torcie miałby być napis "ROK ŻYCIA" - Chrzest moich córeczek zamieniłby się w smutne wspomnienia leczenia


 


Mój mąż przedstawił mi pomysł tortu jako ogólną koncepcję kilka tygodni przed "imprezą", ja się KATEGORYCZNIE nie zgodziłam, jak zwykle w sytuacjach kiedy muszę się sprzeciwić rozpłakałam się, ale uważałam, że doszliśmy do porozumienia. Niestety, kilka dni przed wydarzeniem, zadzwoniła żona brata mojego męża (tak ta z konkursu na synową roku) z informacją, że tort mamy zamówić, ja nie wytrzymałam i postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce. Oddzwoniłam mówiąc grzecznie ale stanowczo, że tort mogę zamówić ale ma on się pojawić po zakończonej imprezie Chrztu Św. "Synowa roku" się obraziła, powiedziała "wiedziałam, że z Tobą będą same problemy" i się rozłączyła. Zarówno ja jak i mój mąż olaliśmy to.


No i tu zaczyna się robić ogień.


Następnego dnia rano zadzwoniła moja teściowa i ojjjj pióra leciały. Sama nie wiem, czy po czasie tego żałuje, czy nadal jestem z tego dumna ale byłam całkowicie spokojna i opanowana przez całą rozmowę, a raczej monolog teściowej. Aby lekko Was wdrożyć... padały stwierdzenia:


"Żałuję, że mam taką synową"


"Nikt u nas w rodzinie cie nie lubi"


"Mówiłam mojemu synowi żeby dał sobie z Tobą spokój"


"Manipulujesz moim synem"


Przypomnę... chodziło o tort, który ktoś próbował przeforsować na organizowanej i opłaconej przeze mnie i mojego męża imprezie dla moich córeczek.


 


Po telefonie, mój mąż nie odezwał się oni słowem, wyszłam z dziećmi na spacer i poczułam, że mnie to przerosło. Zadzwoniłam do swoich rodziców. Mój tato zadzwonił do teściowej... a ona powtórzyła mu to samo co mnie!


Mojemu tacie, mówiła że żałuje że jej syn się ze mną związał itd.


 


Po tej sytuacji zdałam sobię sprawę, że nie mam do czynienia z ludźmi "normalnymi", z którymi można dość do porozumienia. Mam do czynienia z bandą egoistów, bez taktu, bez wyczucia, którzy nie mają dumy ani honoru.


Wierzę, że pisanie tego pamiętnika pomoże mi sobie to ułożyć, pomoże mi nie zwariować.


Sytuacja z wczoraj 2018-08-21

Przerwę ten wywód ogólnych wyrzutów aby wyrzucić i przydeptać sprawę z wczoraj.


Zaszczyciła nas swoją obecnością "K" wraz z całą rodziną. Na prośbę mojego męża, bez większych dyskusji przygotowałam kolację, zrobiłam zakupy, mój mąż posprzątał w domu. Ta franca nawet się ze mną nie przywitała ani nie pożegnała (jej mąż i jej dzieci zrobili to naturalnie, z przytuleniem mnie i z buziakami) nie odezwała się do mnie słowem (o przepraszam... pochwaliła sos sałatkowy). Gdy jej mąż powiedział, że musi mi być ciężko gdy zostaje sama z dziećmi (mój mąż wyjeżdza zawodowo) to ona nie dając mi otworzyc ust powiedziała "Ty tez wracales pozno z pracy, a po za tym ona ma z tego pieniądze" ...


...


...


nie wiem czy bulwersuje Was to tak samo jak mnie,


z pewnością mam kompleks tego, że nigdy przenigdy nie byłam i nie będę niczyją utrzymanką (7 tyg. po porodzie wróciłam do pracy)


...


...


Ona ma 10 letnie dzieci i siedzi na dupie w domu, ale ma czelnośc używać takich argumentów.


Później wysłała jakąs wiadomośc do mojego męża... nie wiem co to było, nie chce wiedziec, ale po jego zachowaniu (totalny dystans) stwierdzam ze znowu cos w stylu ataku na mnie.


W nocy mój mąż zapytał mnie dlaczego zablokowałam jej córke na instagramie (zrobiłam to celowo, bo wiem ze wszystko co robie byloby krytykowane)


 


Szczerze... nie radze sobie z tym,


a najgorsze jest to że wszystko odbija sie na moim małżeństwie


Baby samo zło 2018-08-21

Nawet nie wiem, która z nich jest najgorsza


Idą łeb w łeb, co spotkanie, co jakikolwiek kontakt to ja słuchajcie NIE DOWIERZAM, że dzieje się to w rzeczywistości!


 


Czy synowa, która umaniła sobie wejście ze mną w rywalizację o tytuł "Synowa ROKU", która na wieść o mojej ciąży (a także przy każdym spotkaniu) podkreślała jak to bardzo na współczuje... ona współczuje nam naszej wymarzonej ciąży, naszych cudownych córeczek, która za wszelką cenę przekręca każde moje słowo, każdą moją wypowiedź i pędzi z tym do teściowej.


Czy siostra "K", która zgrywa wielką super babke, zakochaną we wszystkich dzieciach, szczeniaczkach itd. a mojemu mężowi wypisuje rzeczy w stylu "szkoda, że masz taką żone... ona tobą manipuluje.. musisz tupnąć nogą)


Czy siostra "A" która nawet nie stara sie być sympatyczna, która bezczelnie przy okazji ślubu cywilnego, na nasze zaproszenie na ślub kościelny oznajmiła "Ze ona ma w dupie, ze ona w maju nie przyjedzie, ze ona mówiła, żeby wesele było na wakacjach,a  tak to ona nie przyjedzie"


Czy oczywiście moja teściowa-franca-manipulatorka, która spała z moim mężem do jego 9 roku życia, która w życiu nie przebrała ani jednej pieluszki moim dzieciom, ale która jest pierwsza do krytyki i do pouczania, która próbuje wyciągać pieniądze od mojego męża (mieszka ze swoim drugim synem i swoja ukochana synową) podkreślając jak jej jest ciężko "bo Wy to macie pieniądze"


*odnośnie kwestii finansowych, mamy pieniądze, nie za dużo, ale mamy ale dlatego, że oglądamy każdą złotówkę przed jej wydaniem, dlatego, że pochodzę z domu, w którym rodzice kładli ogromny nacisk na szacunek dla pieniędzy, dlatego że zakupy robie w biedronce, dlatego, że ubrania kupuje w secondhand'ach.


 


To działa! 2018-08-21

Słuchajcie to działa,


przez ostatnie 2 notki, w których napisałam kilka zdań poczułam ogroooomną ulgę.


Jest to wciągające na maksa, chce tyle napisać, chce wyrzucić z siebie to wszystko co mnie męczy :) no to lecę dalej


 


:P


ps. wiem ze pewnie myslicie ze jestem okropną osobą,


nie wiem


wiem ze kocham moją rodzinę i będę o nią walczyła, i nie przepuszczę nikomu kto chce ją rozwalić, buntować mojego męża czy dzieci


Wiedźma 2018-08-21

Wiedźma - czyli ona


Jest zazdrosną francą, która zrobiła sobie z mojego męża substytut swojego faceta (tak, jest sama, nie jest rozwiedziona, ale nie żyje ze swoim mężem- mimo że mieszkają w jednym domu.. udało się całkowicie zbuntować na niego dzieci, do tego stopnia, że jedyną osobą w całej tej "rodzince" która z nim rozmawia jestem ja... bardzo wyraźnie widzę, że jest to punktem zapalnym, że aż ich skręca przez to, że mój teść mnie lubi, że bawi się z moimi dziećmi jako jedynymi ze swoich wnucząt.


Poza tym jest kobietą dość zadbaną i pracowitą, zdewociałą, pysznie gotuje ale jest prze cholernie zazdrosna, zazdrosna o moje udane małżeństwo, o to że jej syn założył swoją rodzinę, o to że ja jestem (bo mocno o to walcze) numerem jeden w jego życiu.


Zazdrosna jest także o nasze sukcesy i nasze pieniądze - co coraz silniej i coraz bardziej bezczelnie pokazuje.


 


O mnie i mojej sytuacji 2018-08-21

Jestem szczęśliwą kobietą, mam swoje pasje, przyjaciół, męża i 2 córeczki. Mam też paskudną teściową i wredną rodzinę męża... i właśnie z tego powodu zdecydowałam się na pisanie notatek. Nie radzę sobie z tym, taka prawda. Nie wiem czy to jest mój wewnętrzny problem, czy jestem nienormalna, czy mam zachwiane poczucie samooceny, ale nie radzę sobie z tym że rodzina mojego męża mnie wręcz nienawidzi, za wszelką cenę starają się ROZBIĆ moje małżeństwo, zniszczyć rodzinę,k którą założyłam.


Wierze, że wylewając (wiem że subiektywne) emocje będzie mi zwyczajniej lżej na duszy.


 


Niestety, nie mam wsparcia w mężu i wiem, że to tylko moja wina... "Widziały gały co brały" możecie mi wierzyć lub nie, ale ja nie widziałam, a może nie chciałam widzieć.


Szczerze nie zachęcam do tej lektury, wątpię, że będzie ona napełniała Was pozytywnymi emocjami.


Teściowe to z reguły wredne wiedźmy... ja mam wyjątkowo wstrętną, a do tego jej dwie córki i synową, które tylko wyrzygują jadem w moim kierunku jak tylko mają do tego okazję.


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]